„Ten czar nade mną trwa”
Wchodzę do małego pokoiku domu, położonego w głębi jednego z licznych podwórek Starówki.
Atmosfera miejsca jest bardzo nastrojowa, wpływa na to bliskie położenie Ostrej Bramy. Moim zdaniem, tu bije serce Wilna, tu jego dusza. Wkraczam w krąg sacrum, zostawiając za sobą profanum codzienności.
Marius siada na krześle przy stole, ustawionym po środku pokoju, powoli wybiera z pokrowca gitarę. Siedzę naprzeciw artysty i obserwuję jego palce, delikatnie trącające struny gitary, które posłusznie mu ulegają. Pierwsze dźwięki otwierają przede mną magiczny, niezwykły, tajemniczy świat andaluzyjskich Cyganów. Dźwięki gitary leją się coraz głośniej, narastają, ogarniając mię. Muzyka wypełnia całą przestrzeń pokoju. Zanurzam się w niej jak w głębokiej wodzie. Jestem tylko ja…i ta muzyka.
„Flamenco – to życie” – twierdzi Marius Zableckas, młody gitarzysta litewski, pochodzący z Wilna, który w Andaluzji spędził 2 lata, ucząc się sztuki grania w akademii flamenco, w Sevillii. Flamenco – to nie tylko styl muzyczny, ale także całe zjawisko kulturowe: muzyka, śpiew, taniec, strój. Marius, grający od 15 lat na gitarze elektrycznej, poszukiwał w muzyce czegoś więcej. „Po koncercie Paco de Lucia wszystko obróciło się w moim życiu do góry nogami.” Pomimo, że Marius uczył się w konserwatorium w Wilnie i Kownie, spotkanie z muzyką flamenco wywołało w nim wielki wstrząs i zmieniło jego stosunek do muzyki w ogóle i gitary jako instrumentu muzycznego. Pobyt w Hiszpanii i spotkanie z takimi znanymi artystami jak Miguel Angel Cortes, Daniel Navarro, zachęciło go do propagowania tego stylu muzycznego na Litwie. Jest to trudne do zrealizowania, ponieważ przeciętny, młody słuchacz, mający do czynienia na co dzień z bardzo złożoną muzyką elektroniczną, może muzyki flamenco nie przyjąć. Nie znajdzie ona oddźwięku w jego duszy, ponieważ nie jest ona przeznaczona do masowego odbioru, nie można jej słuchać na dużych boiskach i scenach. Flamenco to gorący styl życia południowej Hiszpanii.
„Nasi rodacy nie umięją słuchać muzyki tak jak Hiszpańczycy. Muzyka jest częścią ich życia, więc kiedy grałem w pubach w Hiszpanii, słuchano mnie w milczeniu.” „Ci ludzie wiedzą, co to jest prawdziwa i dobra muzyka” – dodaje Marius. Zdaniem mojego rozmówcy nauczyć się flamenco może każdy człowiek. Wszystko zależy od chęci i włożonej pracy. Cała reszta przychodzi z doświadczeniem.Według Mariusa , jest on jedynym muzykiem na Litwie, który propaguje ten styl muzyczny. Gitarzysta wierzy, że może przybliżyć nam to, czym sam żyje, co jest sensem jego życia. Od roku pracuje z uczniami zainteresowanymi tą muzyką.
Nawet w trakcie naszej rozmowy, odpowiadąjąc na moje pytania, Marius nie rozstaje się z gitarą. Tuli instrument w swoich objęciach jak kobietę, którą kocha i rozumie, która w rękach wspaniałego artysty zlewa się w jedno wielkie uczucie, w jedną melodię, tworząc niezwykłą całość. Znakomity duet gitary i Mariusa przekazuje nam najgłębsze uczucia ludzkie.
Po raz pierwszy słyszałam coś tak pięknego na żywo. Oto przede mną siedział prawdziwy mistrz, a może i jedyny znawca flamenco na Litwie. Flamenco. Niemożliwie jest usłyszeć i nie pokochać tej muzyki. Jestem pewna, że gitarzysta, Marius Zableckas, wniesie do Litwy ogień i temperament flamenco, czego Jemu w imieniu czytelników „Kuriera Wileńskiego”, przyszłych słuchaczy flamenco, gorąco życzę!
"Aistros muzika"
Įeinu į mažą kambarį namo, kuris yra viename iš daugelio Senamiesčio kiemų.
Vietos atmosfera yra labai nuotaikinga, galbūt tai įtakoja netoli esantys Aušros Vartai. Manau, šičia plaka Vilniaus širdis, šičia yra miesto siela. Įžengiu į sacrum ratą, palikdama už nugaros kasdienybės profanum.
Marius atsisėda centre ant kėdės prie stalo, lėtai išima iš dėklo gitarą. Esu priešais artistą ir stebiu jo pirštus, švelniai braukiančius gitaros stygas, kurios jam paklūsta. Pirmieji garsai atveria prieš mane magišką, nepaprastą, paslaptingą Andaluzijos čigonų pasaulį. Gitaros garsai liejasi vis garsiau, auga, apgaubiant mane. Muzika užpildo visą kambario erdvę. Neriu į ją gilyn, kaip į vandenį. Esu tik aš…ir ta muzika.
„Flamenco – tai gyvenimas” – teigia Marius Zableckas, jaunas lietuvių gitaristas, kuris Andaluzijoje praleido 2 metus, mokantis grojimo meno flamenco akademijoje, Sevilijoje. Flamenco – tai ne vien muzikos stilius, bet ir visas kultūros reiškinys: muzika, dainavimas, šokiai, kostiumai. Marius, nuo 15 metų grojantis elektrine gitara, ieškojo muzikoje kažko daugiau. „Po Paco de Lucia koncerto viskas mano gyvenime apsivertė aukštyn kojom.” Nors Marius mokėsi Vilniaus ir Kauno konservatorijose, susidurimas su flamenco pakeitė jo požiūrį į muziką apskritai ir į gitarą, kaip instrumentą. Buvimas Ispanijoje ir susitikimas su tokiais garsiais artistais kaip Miguel Angel Cortes, Daniel Navarro, paskatino Marių šio stiliaus propagavimui Lietuvoje. Tai sunku realizuoti, nes vidutinis, jaunas klausytojas, kasdien susiduriantis su elektronine muzika, gali nepriimti flamenco muzikos. Ji neras vietos jo sieloje, ji nėra skirta masiniam klausymuisi dideliuose stadionuose. Flamenco tai karštas pietų Ispanojos gyvenimo stilius.
"Mūsų tautiečiai nemoka klausytis muzikos taip, kaip ispanai. Muzika yra jų gyvenimo dalis, todėl, kai aš grojau baruose Ispanijoje, manęs klausėsi tyloje." "Tie žmonės žino, kas yra tikra ir gera muzika" - priduria Marius. Mano pokalbininko nuomone, kiekvienas gali išmokti groti flamenco. Viskas priklauso nuo noro ir pastangų įdėtų į darbą. Visa kita ateina su patirtimi. Anot Mariaus, jis yra vienintelis muzikantas Lietuvoje, kuris skatina šios
No comments:
Post a Comment