Dzień muzyki ulicznej
Pierwsza sobota majowa została otwarta muzyką. „Dzień muzyki ulicznej” to projekt Andriusa Mamontovasa oraganizowany po raz trzeci na całej Litwie. To święto, jednoczące wszystkich mówiących najbardziej uniwersalnym językiem na świecie - językiem muzyki.
Organizatorzy zachęcali wszystkich, dzieci i dorosłych, amatorów i zawodowców muzyki, i tych, kto tylko potrafi wydać jakiś dźwięk – wychodzić grać do miasta, na ulicy, podwórka.
W ramach projektu "Wilno - Europejska Stolica Kultury 2009" święto doczekało się szczególnej popularności. Ponad tysiąc muzyków z Wilna, prowincji oraz z zagarnicy, uzbrojeni w instrumenty muzyczne, przybyli do miasta, by razem uczcić ten dzień. Pielgrzymka Taize spowodowała jeszcze większą liczbę słuchaczy z całego świata. Niektórymi ulicami miasta było po prostu niemożliwie przejść! W stolicy nie było miejsca, skąd nie dobiegałyby dźwięki żywej muzyki.

Na Litwie „Dzień muzyki ulicznej” obchodziło 44 miast i miasteczek. Ulice były zalane poprzez młode zespoły, pojedynczych wykonawców, przybyli także popularni muzycy litewscy. Najpopularniejszym instrumentem wśród uczestników była gitara, ale nie brakowało instrumentów perkusyjnych, dętych, harmonijek ustnych, wiolonczeli i dużo innych. Na imprezie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Rock, jazz, folklor, blues, poezja śpiewana, dosłownie wszystko, znalazło swe miejsce na skwerach, uliczkach i podwórkach. DJowie także mieli okazję do popisu, chociaż muzyka elektroniczna różni się od muzyki wykonywanej na żywo.

Aż do zachodu słońca całe miasto pogrążone było w rytmie tysięcy wykonawców. Jak powiedziała Iwona, grająca na gitarze w jednej z ulicznych bram - to wspaniała szansa dla uzdolnionej młodzieży zaprezentować swój talent, umiejętności wokalistyczne i muzyczne. „To dobra praktyka, a nawet szansa na zarobek” – dodała. „Najhojniejsi są turyści.” Ten dzień jest organizowany przede wszystkim po to, by muzycy nie siedzieli w domach, by nie bali się publiczności, a także i po to, by odnaleźli się nawzajem. Śpiew, taniec i ,oczywiście, muzyka, zwykły sobotni dzień przekształciły w dużą narodową fiestę.
jammin'

No comments:
Post a Comment